Pages

Vipera Cashmere Veil.

"Pudrowa mgiełka woaluje cerę nie nadając kolorytu". Prawda, że cudownie brzmi?
Taki napis widnieje na transparentnym pudrze matującym, który dostałam od firmy Vipera.
Puder z serii „Cashmere Veil” zawiera Składniki Mineralne oraz Filtry UV. Stylizuje i wyrównuje karnację, profesjonalnie tuszuje niedoskonałości. Zapewnia efektowne wykończenie makijażu oraz aksamitną gładkość cery.
Pudry dostępne są w kilku odcieniach:
* Brązujący, Wielofunkcyjny ze złocistym blaskiem – 701

* Brązujący, Ożywiający Cerę z drobinkami srebra - 702

* Transparentny, Matujący, uniwersalny, lekki – 703

* Rozświetlający Cerę, Transparentny z odmładzającymi drobinkami – 709

* Lekko Koloryzujące dla każdej cery – 705, 706, 707 i 710

Ja mam odcień 703, czyli transparentny- doskonale dopasowuje się do każdej cery, matowi nieestetyczne świecenie się skóry, nie kolorując utrwala makijaż, a nawet wielokrotnie nakładany, nie odkłada się widoczną warstwą na skórze.

Puder ma śliczne opakowanie z lusterkiem- stylizowane na Art Deco. Wydaje się być solidne, choć wolę nie sprawdzać, czy wytrzyma upadek:) Sam puder w środku osłonięty jest folią ochronną,a do niego dołączona jest gąbeczka. Nie wypowiem się o niej, bo używam pędzla.





Na zdjęciu kolor wyszedł trochę ciemniejszy niż w rzeczywistości- na żywo to jasny beżyk. Puder jest tłoczony w eleganckie maziaje:)Wygodnie się go używa i jak to z pudrami prasowanymi bywa- starczy na baaardzo długo - jest go 13 gram.



Producent obiecuje naturalny wygląd, utrwalenie makijażu i uszlachetnienie cery. I tutaj kosmetyk spisuje się jak należy. Nie bieli, ani nie zmienia koloru cery ( tym samym również nie wyrównuje kolorytu- ale to nie jego zadanie). Nie widać go na twarzy- nie podkreśla włosków ani suchych skórek.
Jeśli chodzi o matowienie- na upały nie ma rady, skóra po ok 2/3h zaczyna się świecić, ale nie ma problemu- można spokojnie nałożyć następną warstwę- nie będzie efektu maski.
Puder delikatnie pachnie- takimi luksusowymi, buduarowymi perfumami- przyjemność używania jest przez to większa;) Ja jestem bardzo zadowolona.




5 komentarzy:

  1. Puder jest bardzo ładny jeśli chodzi o wizualność. Nie używałam go, ale słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś otagowana
    http://recenzjekosmetyczne.blogspot.com/2011/06/zostaam-otagowana-przez-badz-sodka.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi baaardzo interesująco :)
    Trzeba będzie osobiście wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki twojej recenzji chyba sobie taki zakupię. :D Opakowanie jest śliczne. Myślę, że warto będzie go wypróbować. ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na :
    one-chance-for-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy puder, a ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń