Pages

Lirene City Matt

Z ciekawością wypróbowałam nową wersję podkładów City Matt. Używałam kiedyś bardzo dawno temu i w zasadzie nie pamiętałam, jak się wtedy spisywał.
Obecną wersję używam od ponad miesiąca.




Podkład zamknięty jest w wygodnej buteleczce z pompką. Łatwo się wyciska odpowiednią ilość. Konsystencja idealna, bardzo lekka. Łatwo się rozprowadza, nie jest tępy, nie tworzy smug, ładnie się rozsmarowuje.
Ma śliczny zapach, co sprawia, że kosmetyk jest bardzo przyjemny w użyciu.
Matowienie? Cóż, przy obecnych upałach, chyba nic nie jest w stanie sobie poradzić. Lirene zostawia skórę gładką i jedwabistą, nie tworzy maski, matuje, jednak nie sztucznie- twarz wygląda zdrowo i naturalnie.
I teraz najważniejsze dla mnie- krycie. Tutaj wielbicielki mocnego krycia mogą być rozczarowane.
Kryje średnio, jest raczej półtransparentny. Ładnie wyrównuje koloryt cery, jednak nie radzi sobie z przebarwieniami po trądziku czy wypryskami. 
Myślę jednak, że latem warto dać skórze odpocząć od ciężkich podkładów, niech sobie biedna pooddycha:-) Ja od kiedy wróciłam do hormonów zauważyłam poprawę cery, dlatego ten podkład w letnie dni spisuje się idealnie, nie waży się na twarzy, nie czuję go. Nie powoduje też zapychania i wysypu pryszczy.



Za całe podsumowanie niech więc wystarczy fakt, że nie rozstaję się z nim od ponad miesiąca i do makijażu używam ostatnio tylko jego:-)

20 komentarzy:

  1. używałam kiedyś i mam zamiar wrócić do niego bo byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też go lubię:) ogólnie jestem zdania, że w przypadku podkładów Lirene stosunek jakości do ceny jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie używałam jeszcze, ale mam zamiar zacząć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zraziłam się po lirene :( miałam dermokuracje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu:/ pewnie Cię jakiś składnik uczulił

      Usuń
  5. moim zdaniem podkłady lirene są godne uwagi..używam i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. Może wypróbuję, nie lubię ciężkich podkładów i lekkie krycie mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam go, gdy miał jeszcze stare opakowanie :) ale nawet go lubiłam, krycia nie miał dużego ale wystarczające, dodatkowo podobał mi się zapach

    OdpowiedzUsuń
  8. dostalam go kilka dni temu bo wygralam w rozdaniu i na pewno bedzie mi towarzyszyl poniewaz po pierwszych uzyciach jestem z niego zadowolona :) ! tylko faktycznie krycie ma marne

    OdpowiedzUsuń
  9. Też go używam bardzo często, mi tylko przeszkadza zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na wakacje odstawiłam dokładnie podkłady, chyba ze ide na impreze czy cos wiekszego a tak to tylko tusz wodoodporny koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w okresie wiosenno-letnim zawsze do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie starczy podrobka bb kremu, jaka robi garnier ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. a różni się czymś od poprzedniej wersji oprócz opakowania??

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że krycie ma słabe, bo mi również zależy na porządnym zmatowieniu i solidnym kryciu. Jednak jestem skłonna kupić i wypróbować, bo tamtą wersją byłam zachwycona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń