Pages

Moje wiosenno-letnie zapachy.

Czy przyznawałam się Wam kiedyś, że oprócz kosmetykoholizmu cierpię też na perfumoholizm? Nieuleczalny.
Zaraziłam się nim około 4 lata temu oczywiście dzięki portalowi Wizaż.pl (o ile człowiek by miał więcej pieniędzy gdyby nie ta strona:) ) i podforum Perfumy i mój nałóg trwa do dzisiaj, chociaż trochę go już poskromiłam, ale i tak głównie z powodów finansowych.

Jako, że wiosna na dworze już pełną parą a pogoda momentami pokazuje, że lada chwila będziemy miec wybuch lata, postanowiłam schować do szafki moje ciężkie zimowe perfumy i powitać znów lekkie, wiosenno- letnie zapachy. Tych na tą porę roku mam też zdecydowanie więcej.

Obecnie, kiedy pogoda waha się pomiędzy dniami chłodnymi a ciepłymi, wymiennie używam:

Miss Dior Cherie Diora - co prawda nie wyczuwam tam sławnego karmelizowanego popcornu, już bardziej te truskawki, ale zapach jest radosny, dziewczęcy i dla mnie absolutnie uzależniający! Z żalem patrzę na pokazujące się powoli dno, bo flakonik 50ml nie należy do tanich- ok. 250zł.
Nuty:
nuta głowy: liście truskawki, zielona mandarynka
nuta serca: fiołek, karmelowy popcorn, poziomkowy sorbet, różowy jaśmin
nuta bazy: świeża paczula, krystaliczne piżmo


Shaal Nur Etro - w tym zapachu zakochałam się na zlocie maniaczek perfumeryjnych:) pokropiłam sobie rękę próbką koleżanki i przepadłam! Zapach jest dośc kontrowersyjny, bardzo ziołowy, zaskakuje swoją surowością, ale pięknie się rozwija, do ziół dołączają nuty cytrusowe . Zapach bardzo działa na zmysły!
Nuty:
nuta głowy: cytrusowo-kwiatowa - cytryna, bergamotka, grejpfrut, mandarynka, kolendra, palisander
nuta serca: kwiatowo-aromatyczna - tymianek, estragon, rozmaryn, karo karunde, róża, petit grain (olejek z liści gorzkiej pomarańczy)
nuta bazy: ostro-drzewno-ambrowa - cedr, wetiwer, paczula, kadzidło, piżmo, gałka muszkatołowa, opoponaks


Piment Brulant L'Artisan Parfumeur - to był zakup zupełnie w ciemno i zupełnie udany:) na początku mnie zszokował- pieprz i papryka! Czułam się jakbym spryskała się chipsami. Ale po chwili dołączyła czekolada. Cudowne, ale nie łatwie połączenie świdrującego w nos pieprzu i papryki oraz czekolady. Warte spróbowania, chociaż mimo wszystko nie radzę kupować w ciemno:)Jest to zapach orientalny, ale używam go właśnie o tej porze roku, bo zimą nie jest tak urokliwy.
Nuty:
nuta głowy: goździki, mak
nuta serca: pieprz meksykański, czekolada
nuta bazy: piżmo, ambra, wanilia


Kiedy na dworze robi się cieplej, kiedy nie potrzeba już żadnych okryć wierzchnich, ale kiedy delikatny wietrzyk mile mnie ochładza do boju wkraczają:


CK One Calvina Kleina- klasyk, którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Używam niezmiennie od kilku lat w okresie letnim, taki zapach idealny na dzień, nienachalny, dość trwały i odświeżający. Kojarzy mi się z wakacjami w mieście, troszkę biznesowo - z młodymi ludźmi pracującymi w korporacji i wyskakującymi wieczorem do klubu:) Zapach jest uniwersalny- podbiera mi go mój mężczyzna i muszę przyznać, że na nim pachnie lepiej..
Nuty:
nuta głowy: bergamotka, cytryna, mandarynka
nuta serca: jaśmin, konwalia, róża, kosaciec florencki
nuta bazy: cedr, sandałowiec, ambra, mąka tarniowa


Premier Figuier L'Artisan Parfumeur
- tutaj mamy fige w czystej postaci. Figa, figa i długi nic. Zapach wytrawny, mleczny, gęsty.
Nuty zapachowe:
figa, liście figowe, mleczko migdałowe, drzewo sandałowe, orzech kokosowy


Kiedy temeratura rośnie, nie ma czym oddychać, żar się leje z nieba a ciało się lepi, trzeba się ratować na wszelkie możliwe sposoby. Ja się ratuję bardzo świeżymi zapachami:

I love love Moschino- w tej zabawnej buteleczce mamy zamknięty bardzo świeży, cytrusowy zapach. Dla mnie ta cytrynka jest świetna i o wiele fajniejsza niż w Light Blue. Dodaje energii i chęci do życia, ja zbieram za niego same komplementy, i co mnie w sumie dziwi- bardzo podoba się facetom!
Nuty:
nuta głowy: pomarańcz, grejpfrut, czerwona porzeczka
nuta serca: wodna lilia, herbaciana róża, konwalia, cynamon
nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo tanaka


Acqua di Gio Armaniego- to również klasyk, kupiłąm go rok temu i od razu się zakochałam. Na pewno zostanie ze mną na długo, planuję jeszcze dokupić nowszą wersję. Zapach jest bardzo przestrzenny, świetlisty, świeży. Lekko ogórkowy, potem czuć też trochę mydlaną nutę. Ale właśnie dzięki niej nawet w największe upały czuję się świeżo i rześko.
Nuty:
słodki groszek, jaśmin, frezja, biały hiacynt, winogrona, piżmo, nuta leśna.


Un Jardin Après la Mousson Hermesa- czyli ogródek monsunowy. Urzekł mnie najbardziej ze wszystkich ogródków (miałam jeszcze Nilowy, ale to nie to).
Żeby Wam go bliżej przybliżyć wkleję swoją wypowiedź z KWC na wizaz.pl:
"dla mnie pachnie on jak świeże powietrze po deszczu, a dokladniej jak świeże powietrze po deszczu, parująca ziemia na działce u moich rodziców i ja stojąca wśród tych grządek w mokrym ubraniu i z mokrymi od deszczu włosami. w tle granatowe niebo i echa grzmotów po niedawnej burzy.
testowałam w upały, i jest idealnym orzeźwiaczem, choc nie przepadam za wodno-powietrznymi zapachami ten jest wyjątkowy.nie wiem jak sprawdzi się w pochmurniejsze i chłodniejsze dni.
trwałość na mnie zabójcza- na nadgarstkach aż do wieczornej kąpieli."
W pochmurniejsze dni nie był taki piękny- wolę go w upały:)
Nuty:
kardamon, kolendra, pieprz, imbir, kwiat imbiru, zielony wetiwer, limonka



Królik też lubi ładnie pachnieć

11 komentarzy:

  1. ten Twój królik jest nieziemski :D a kolekcja perfum bardzo udana :) całe szczęście, że mania perfumowa trzyma się ode mnie daleka bo bym chyba zbankrutowała :P

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie polecam tej manii- dośc drogie hobby:) ale za to jaki kapitał w domu:P

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę umiejętności opisywania zapachów, ja nie potrafię :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny króliczek! :)
    A kolekcja imponująca.

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie śliczności (królik chyba najśliczniejszy:D)
    ja uwielbiam Miss Dior Cherie Diora tylko ta cena odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  6. miss dior cherie od kilku tygodni spac mi nie daje!! musze miec! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam na rozdanie :

    http://uroocza.blogspot.com/2011/05/malutkie-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. i tam zapachy... krolik boski!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita kolekcja :) Króliczek <3

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna kolekcja no i ten królik ;D A co do objętości włosów, to zamiast takich specyfików proponuje wycieniować włosy i układać na duuużą okrągłą szczotkę i będzie mega objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cieniowanie u mnie odpada, bo mam kręcone wlosy:)

    OdpowiedzUsuń